Wiecie co jest piękne? Że każdy, każdy jest inny. Że nie da
się nauczyć drugiego człowieka na pamięć. Ani poznać z opowieści. Albo rozgryźć
raz na zawsze. Piękno tkwi właśnie w tym, że sytuacje lubią zaskakiwać. A
wędrówka z tą samą osobą jest codziennie różna od poprzedniej. Życie można
wtedy czerpać garściami. Nie trzeba się starać na siłę. Zmuszanie się do
czegokolwiek jest zbędne, jeśli naturalnie pozwolimy, by biegło swoim
naturalnym rytmem. Uwielbiam być zaskakiwana przez chwile. Takie, które- mam
wrażenie, czekały na mnie od dawna, czekały sobie cichutko w ukryciu, gdzieś
tam, na swoją kolej, bez zbędnego pośpiechu, by we właściwej sobie-wyjść na
światło dzienne w całej swej okazałości. I są-lekkie jak piórko, zupełnie radosne,
bez skazy, dokładnie takie, jak miały powstać.
Mój talent organizatorski spalił na panewce. Moje fundamenty
są wstrząsane raz po raz. Osoba, jaką się urodziłam, pcha swój wózek coraz
bardziej samodzielnie i w tej indywidualności potrafi radzić sobie bez
konkretnego, idealnego, wcześniej przygotowanego planu! A miło jest w końcu
pojąć, że życie nie jest od planowania. To tak, jakby artysta wiedział od
początku jak skomponuje swoje dzieło, od A do Z. I cała przyjemność na nic.
Swoboda może bardzo szybko ustąpić miejsca temu usystematyzowaniu i odklepaniu
przez twardą rękę realizacji. Wycięto mu serce. Zabrano mu krążenie i wtłoczono
formalinę. Wygląda prawie jak żywe, prawie jak szczęśliwe, prawie… jakby to
było warte tego.
Czas jest bezcenny. Powiedziano kiedyś, że wszystko ma swój
czas. A dzisiaj dochodzę do wniosku, że to abstrakcja myśleć, że czas sam dopełni
Twoje życie. To ludzie decydują o ruchu naprzód. I to tylko przez nasze błędy,
doświadczenia, próby i porażki można pozwolić sobie na stwierdzenie, że coś znalazło w końcu swoje miejsce, że się
dopełniło, że „czas pokazał”. Młodzi ludzie nie biorący życia w swoje ręce są
tymi samymi osobami w wieku jak siedemdziesięciu, jeśli oddadzą się na pastwę
tego perfidnego, niesłychanie ważnego przez nich czasu. Czas ma nam tylko
pomagać. Ma wskazywać: teraz zrób to, teraz pora na tamto. Zatrzymaj się, ale
za chwilę rusz szybciej, bo liczy się każdy Twój krok, żwawiej, żwawiej!
Zapomniałeś o tym, cofnij się, tu trzeba działać, masz czas-rządź nim!
Dysponuj! De facto na własność mamy jedynie swoje ciało, czas i umysł, który ma
rozporządzać o dwóch poprzednich.
Nie jestem zadowolona z dzisiejszych zapisków. Nie tak to
powinno wyglądać. Zapewne za kilka dni usunę i wstawię kolejny post. Ale jedną
bardzo pozytywną myśl chciałam jeszcze raz przywołać: że człowiek się myli. Że
kierowanie się swym ograniczonym rozumkiem jest błędem. Ale te błędy należy
popełniać. Dochodzenie do wniosków na temat swój i w odniesieniu swojej osoby
do pozostałych-jest cudowne. Jeśli tylko człowiek jest otwarty na krytykę, i
jest to budująca krytyka otwierająca oczy, to warto te błędy popełniać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz